Dorota Bachman, swoim wpisem o wejściu Amazona do Polski zainspirowała mnie do napisania krótkiego tekstu o tym w jaki sposób przygotować się do tej sytuacji. Rozwinąłem to o inne trudne chwile i momenty, których nie jesteśmy w stanie przewidzieć (pandemia) tzw. czarne łabędzie, czyli sytuacje ciężkie do przewidzenia, które mogą zmieść część rynku, w tym Twój biznes. Przygotowałem kilka wskazówek jak działać nie tylko w starciu z Amazonem, ale i innymi “łabędziami”. Jak stać się antykruchym (firmą, której służą wstrząsy i której kryzysy nie zmiotą z rynku, a wzmocnią Twój biznes)

  1. Budowanie sklepu internetowego, który będzie działał globalnie, nie tylko w PL, oraz budowanie grupy klientów w marketplace i próbie ich konwersji do sklepu.
  2. Mały, ale (nie) koniecznie wyspecjalizowany. Specjalizacja w kilku segmentach rynkowych, ale w swoim rynku docelowym np.: nasz partner sklep skupiony na sportach walki, ostatnio poczynił pewne kroki ku tradycyjnym sportom walki, oferty nie tylko do treningu sportów walki, czy B2B, Kolejny przykład to sklepy B2B, które mogą swoje produkty sprzedawać również do podobnego ale prywatnego segmentu np.: domorosłych bohaterów “swojego domu”. Większe sklepy tracą specjalizacje i naturalne podejście do swoich klientów. A zupełnie duzi zatrudniają często osoby, które potrafią w teorii rozmawiać w eksperckim tonie ze swoją personą, ale w rzeczywistości jest to sztuczne i wyczuwalne, oraz odrzucane przez klientów.
  3. Dywersyfikacja kanałów, wzmacnianie mocnych mediów i testowanie (szybkie iteracje) słabszych, nawet takich które w pierwszym wrażeniu nie pasują do persony.
  4. Dywersyfikacja produktów i próba budowy własnej marki np.: typowy retail ecommerce, który może posiadać kilka własnych mocnych marek (ma wiedzę o potrzebach ich grupy docelowej), oraz marek w wyłącznej dystrybucji (oraz ich mocniejsza ekspozycja we własnym sklepie)
  5. Magazynowanie najlepszych i najgorszych kampanii. Zbieranie błędów i drobne potknięć Twojego zespołu i agencji, dzięki temu nie będziesz kolejny raz ich popełniać i finalnie można uniezależnić się od agencji.
  6. Empatia, zamiast ślepej automatyzacji i całej tej nowomowy reklamowej 😉

Ponadto krótkookresowe plany i wiedza z działań (praktyki) zamiast długookresowych planów, szczególnie w nowych sklepach i testowaniu własnego pomysłu na rynku opartego na strategii rynkowej (marketingowej) czyli propozycji wartości, personie i przewadze konkurencyjnej, a nie tylko na podstawie dużego portfela właściciela.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *